Czy myslicie miec kamerzyste na weselu
 
PROMYK
O nas PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Środa, 27 Styczeń 2010 23:43

 

 

HEY, MILO ZE zajrzeliście NA MOJA STRONĘ. Mam na imię Aśka DO TEGO CO ROBIĘ PODCHODZĘ Z OGROMNA PASJA NIEZMIENNIE FASCYNUJE MNIE, ZE MOGĘ UCHWYCIĆ UŁAMKI SEKUND Z WASZEGO ŻYCIA I POZOSTAWIĆ JE WAM NA ZAWSZE. Spośród wszystkich rzeczy, które do tej pory robiłam okazało się, że fotografia jest tą jedyną dziedziną, która ładuje moje baterie dając mi oraz moim klientom mnóstwo radości.

Do każdego zlecenia podchodzę indywidualnie, starając się łączyć kreatywność i umiejętności z waszymi pomysłami i upodobaniami. Moim celem w pracy jest wydobyć z was to jacy jesteście i co do siebie czujecie, tak byście kiedyś wspólnie siedząc w bujanym fotelu przy kominku wrócili do chwil uchwyconych na fotografiach ze łzą w oku.

WEŹCIE KUBEK KAWY I ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA GALERII. JEŚLI TO JEST TO CZEGO SZUKACIE. DZWOŃCIE LUB PRZYŚLIJCIE MAILA. Bardzo miło jeśli zostawisz komentarz. Czekam również na krytykę.

 

 

 

Kontakt

Mój numer gg: 12599077
Status:
Sciagnij

  • tel: 604 622 978
  • mail: kednogja@interia.pl

Oferta

 

Sycylijska policja zwróciła się do Międzynarodowego Stowarzyszenia Kryminologów o pomoc w śledztwie w sprawie morderstwa popełnionego w 1563 roku – informuje Reuters. Sprawa zabójstwa baronessy Laury Lanzy i jej kochanka Ludovico Vernagallo zostanie ponownie rozpatrzona na polecenie mera miasta Karini.
Ojciec Laury, baron Cesare Lanza, ponad 400 lat temu przyznał się do zabójstwa w liście do króla Włoch. W dokumencie, który jest dotąd trzymany w kościele Chiesa Madre w Karini, włoski arystokrata stwierdza, że zabił córkę, zastając ją wcześniej w łóżku z kochankiem. Lokalna legenda głosi jednak, że baronowi w popełnieniu zbrodni pomagał jego zięć Don Vincenzo La Grua.

Liczba gości

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość